Dzień 298-300, 27-30 sierpnia 2010
Ku granicy oceanów
Chórem wyrecytujemy: zdawaliśmy sobie sprawę, że przedsięwzięcie jest nie tyle śmiałe, co szalone, chęć poznania Afryki była jednak zbyt wielka, byśmy mogli się jej oprzeć. Decyzja podjęta. Trzeba jechać! Piątek, 27 sierpnia godzina 15:45 po wielu perypetiach udało nam się spakować i pojechać na lotnisko, tam szybki przelot do Paryża,...
Dzień 294-295, 24-25 sierpnia 2010
Pożegnawszy siostry ze szkoły SILOE, późnym popołudniem ruszyliśmy w stronę Mokopane. Droga biegła po pagórkowatym terenie i strome podjazdy dały nam trochę w kość. Do samego miasta nie udało się nam dojechać, nocowaliśmy w bardzo komfortowych warunkach w przydrożnym zajeździe za równowartość około 10 złotych za osobę. Prosiliśmy o możliwość...
Dziś popołudniu wylecieli do Afryki uczestnicy 10. etapu sztafety śladami Kazimierza Nowaka. Eliza, Ewa, Dominik i Sławek w niedzielę w Johannesburgu przejmą pałeczkę od zbliżającego się już do swojego finiszu, zasłużonego składu etapu 9.
Za nową zmianę zaczynamy trzymać kciuki (za starą ekipę nie przestajemy) i życzymy jej uczestnikom powodzenia w podróży. Tym mocniej, że to właśnie oni...
Informacji i materiałów od ekipy etapu 9. ciąg dalszy. Mamy film i kolejną wiadomość od Norberta.
Najpierw “Rytm Zimbabwe”, czyli jak się śpiewa, gra i tańczy oraz w ogóle porusza (także innych – polecamy szczególnie okolice 2:20 min i wyraz twarzy, który mówi wszystko):
A wiadomość (dobra!) brzmi następująco: “Pozdrówka z Polokwane. Wczoraj nocowaliśmy u...
Dzień 270-272, 1-3 sierpnia 2010
Nie spędziliśmy nawet całego dnia w Lupane, a z powrotem zaczęło ciągnąć nas do buszu, a dokładniej do dużej wioski Gwai. Nowak nocował tam u jakiegoś kupca, a w okolicy spędził jeszcze dzień w tartaku w wiosce Mpindo, do której zamierzaliśmy spróbować się dostać znanym już sposobem – wzdłuż, albo po nasypie kolejowym.
Pożegnawszy Agnieszkę Grudowską,...
Już ok. 7.40 rano w Poranku Radia Wnet (106,2 FM w Wwie) połączymy się z Zimbabwe. W studio w Warszawie będą Wojciech Cejrowski, Krzysztof Skowroński oraz Agnieszka Grudowska i Piotr Romejko z ramienia Afryki Nowaka.
O 9 zacznie się internetowy streaming audycji “Afryka Nowaka”: Agnieszka Grudowska opowie o zakończonym już 8 etapie przez Zambię.
O 10.15 ponownie z “Krokodylami”...
“Panie”:
265 dzień sztafety. 27 lipca, Hwange, Don Bosco
Na początku chciałybyśmy wprowadzić czytelnikow w specyfikę naszych relacji. Powstają dwie a czasem nawet trzy wersje – nie dlatego żeśmy się pokłócili i poobrażali, nie po to aby Was zanudzić, tylko chcemy pokazać możliwie najbardziej obiektywny obraz – każde z nas widzi Afrykę inaczej…to będzie kobiecy punkt...
1242 kilometrów na Brennaborkach, 27 wspólnych wieczorów – przegadanych, przemilczanych, ale zawsze w obecności Kazimierza Nowaka. Trudno się rozstać, trudno podsumować. Afryka Nowaka tworzy jedyną w swoim rodzaju więź…
Przed spotkaniem z wodospadami Wiktorii, uroczystym pożegnaniem z misją, nastrajamy się, czytając listy naszego bohatera.
Pisał 8 grudnia 1933 roku:
Maryś, naprawdę piszę...
Pomysł całkiem “nowakowy” – noc z piątku na sobotę (16/17 lipca!), Pustynia Błędowska – zapraszamy na spotkanie założycielskie Stowarzyszenia Afryka Nowaka!! Współrzędne spotkania: 50.346063,19.516525
Początek około godziny 20-21:00, w razie problemów z trafieniem prosimy o kontakt z Jakubem Pająkiem (506 601 661) lub Norbertem Skrzyńskim (780 533 735)
Wyświetl...
Chikuni – Batoka – Sinazongwe
Chikuni okazuje się świetnie zorganizowaną miejscowością – ośrodkiem edukacyjno-misyjnym Jezuitów. Zadbane domostwa i ogródki, trochę jakbyśmy w innej Zambii wylądowali. Mamy przyjemność gościć u księdza Krzysztofa, który oprowadza nas po włościach. Mieści się tu jedna z lepszych szkół średnich z internatem dla chłopców, jest szkoła żeńska,...
LIST Z CHISAMBA:
Odpoczywałem w domu po niedzielnej mszy, gdy ktoś zawołał, że bazungu (biali) kręcą się przed bramą i szukają kogoś, z kim mogliby porozmawiać. To byli Agnieszka, Wojciech, Tomasz i Rafał. Przemierzają rowerami Zambię kontynuując rajd przez Afrykę w hołdzie ich rodakowi Kazimierzowi Nowakowi, który zawitał do Chisamba 17 listopada 1933 roku. Jako ksiądz byłem szczególnie...
Kapiri Mposhi-Ndola (Broken Hill)
Brennabory połykają kolejne kilometry. Tomasz i Wojtek zapuszczają brody (rozpisujemy konkurs na “brodę Nowaka”), Rafał sukcesywnie traci swój charakterystyczny „brzuszek”. Ja poprzestaję na pozbyciu się kolejnej pary skarpetek…
Moc z nami! Po wizycie w Kapiri Mposhi i wspaniałej gościnie u siostry Angeliki wszystko wydaje się możliwe. Już...
Muli shani!!!
Ekipa Zambia gotowa do boju. Lider zaopiekował sie rowerami tak dobrze ze w Brennabory wstąpiło nowe życie. W sobotę koło południa po pożegnaniu dzielnej ekipy Kongo Safiri w Chingola wyruszyliśmy w drogę. Pierwsze wrażenie – Afryka jest po prostu CUDOWNA!
75 kilometrów w większości po dobrej drodze asfaltowej pokazało, że kierowcy są życzliwi i ustępują drogi. Ludzie tak...
Dystans pomiędzy Moba i Pweto, 270 km, wydaje nam się początkowo prosty. Szybko weryfikujemy naszą opinię. Wiemy, że będziemy na tym terenie całkowicie odcięci od świata. Wioski porozrzucane są od siebie. Nie ma tu zasięgu telefonicznego, nie wspominając o Internecie. Nasz Began też strajkuje od samego początku naszego wyjazdu. Przed nami widnieją szczyty gór Kirungu. Oj, ciężko będzie. Góry,...
Audycja “Krakowskie Przedmieście”. Z Piotrem Tomzą rozmawia Katarzyna Gorgoń.
Część I:
Część II:
Część...
W poszukiwaniu śladów Kazika udajemy się do Nyanza, siedziby rodu królewskiego Rwandy. Droga do miasta ciągnie się niemiłosiernie pod górę. Skoro jest podjazd będzie też i zjazd – to nasza nagroda;-). Docierając na miejsce oczekuje nas kustoszka muzeum, poinformowana przez naszego kolejnego znajomego – Thomassa, dyrektora muzeum. Kompleks muzealny jest starannie wypielęgnowany. Składa się z...
WIADOMOŚĆ Z SERWISU BBC – 3 MAJA 2010
Wysunięty łącznik „kongijski”, w osobie Kuby Gurdaka, sprawnie przejmuje sprzęt i radosny klimat sztafety. Jeszcze następnego dnia, wieczorem, zastajemy go z barze White House Hotel z rozbrajającym uśmiechem na twarzy i błyskiem w oku. Pędząc na Brenaborze ciemnymi uliczkami, prowadzi naszego Defa wprost do klimatycznego hotelu Zebra (5$ doba), przy...
Kurier Szczeciński o AfryceNowaka w MOK w...
Zagłębiając się w dzikie ostępy Sudanu Południowego, Kazik pisał do żony Marysi: (…) O mnie nie myśl, chwilowo daję sobie radę, a Bóg dobry, nie zginę! Mam 2 oszczepy, 2 aparaty, trochę materiału i zdrowia. (…) Brak mi broni [palnej], ale trudno! Murzyn żyje, oszczep mu starczy, starczy i mnie chyba, tylko potrzeba mi zachęty z kraju, a wszystko przetrwam. Za gorąco tylko, o!, dziś...