Do przeuroczego spotkania doszło w czwartek (18 listopada) w Szczecin International School, gdzie na zaproszenie Pani Katarzyny Kmiecik – Piotr Sudoł i Sławek Ciołczyk opowiadali o naszej misji i wyprawie
Szczecin International School to międzynarodowa szkoła, gdzie językiem wykładowym jest język angielski. Naszymi słuchaczami były dzieci w wieku od 5 do 13 lat. Kilkudziesięciu uczniów z Danii, Finlandii, Słowenii, Słowacji, Niemiec, Litwy, Estonii, Belgii, Polski, Japonii, Indonezji oraz Stanów Zjednoczonych z dużym zainteresowaniem słuchało opowieści o Great Polish Traveller Kazimierzu Nowaku i o naszych przygodach na kontynencie afrykańskim. Licznie zgromadzone ciało nauczycielskie szkoły reagowało równie pozytywnie na naszą prezentację, co ich międzynarodowi podopieczni. Nasz pokaz obserwował również z uwagą gość z Afryki – Pan Collins Anozie – Nigeryjczyk pracujący w szkole jako nauczyciel.
Dzieci żywiołowo „pochłaniały” przygotowany przez nas pokaz werbalno-wizyjny, zadawały mnóstwo pytań, startowały w quizie i zainspirowane tematyką malowały dla nas pejzaże rowerowych eskapad przez Czarny Ląd.
Jagoda Słomczyńska (nasza rodaczka) narysowała Brennabora na jednym z etapów pustynnych..

..natomiast Dawid Jarczewski (chłopiec z Niemiec) namalował Brennabora w, jak się zdaje, klimacie roślinności równikowej:

Na końcu spotkania dostaliśmy naręcze kwiatów, zrobiliśmy zdjęcie rodzinne, dzieciaki miały rumieńce, a oczy Pań Nauczycielek z trudnością kryły tęsknotę za daleką podróżą.
Spotkanie sprawiło nam i mamy nadzieję, że i naszym odbiorcom ogromną radość. Chętnie podobne pokazy zorganizowalibyśmy dla dzieci z innych szkół. Dziękujemy za zaproszenie !
Rodziców dzieci i ewentualne zainteresowane naszą wyprawą placówki edukacyjne informujemy, że istnieje możliwość pomocy naszej sztafecie w formie ufundowania tabliczki poświęconej pamięci Kazimierza Nowaka. Tabliczki są umieszczane na trasie podróży naszego bohatera, w miejscach, które są związane z lokalną lub polską historią. Tabliczka jest wykonana z mosiądzu, opisuje w trzech językach (polskim, lokalnym i postkolonialnym) wyczyn Kazimierza Nowaka i kosztuje niestety – 150 pln.
[Piotr Sudoł]
Możecie Panowie być dumni!!!
W słowach Jagody zawarta jest najlepsza recenzja spotkania.
brawooooooooooo panowie