Etap XI. już w RPA

Zmarznięci, ale cali.Krótka wiadomość od naszych podróżników: ” Hejka żyjemy. Jest super. Podróż długa ale bardzo miła. Z Frankfurtu lecieliśmy mega wielkim samolotem Airbus A383-800, mega odlot. Na lotnisku w Cape Tawn odebrały nas przemiłe panie z Poloni Danusia i Małgosia. To był czysty przypadek ale Kaziu czuwa nad nami. Nocujemy u Danusi na przeciw Góry Stołowej. Jutro zwiedzanie Cape Town i małe zakupy.
Buźka Pozdrower”

3 komentarze to “Etap XI. już w RPA

  1. Ligia_B pisze:

    Widać że zimno tam u was 😛
    Jakie to musi być zaskoczenie?
    A widzę że macie tam baseny i inne fajne rzeczy. Napiszcie jak tam jest i co ciekawego w sklepach 😉
    Pozdrowienia ;>

  2. Zuza_B pisze:

    Chyba tam u was zimnoo;/ Mam nadzieję, że nikt nie zachoruje;) Trzymam za was kciuki:D Pozdrowienia od całej 2 b gim. dla pani Ciarki:D:D

  3. zsas pisze:

    wnosząc ze zdjęcia, zimny jest początek wiosny w Cape Town.

Design: ITidea
Hosting: Seetech - Wdrożenia Microsoft Dynamics NAV