Aktualnie oglądasz kategorię: RELACJE

Etap 21. – Boruszyn – Ośno – Miaty

A nasz sołtys – chłop morowy! Z Boruszynem pożegnać się było ciężko. Ale skoro mamy dotrzeć na Ukrainę, to nie mogliśmy się dłużej ociągać. Jeszcze tylko odtworzenie nowakowego zdjęcia spod kościoła w wiosce i krótka wizyta u wójta w Połajewie – i ahoj przygodo! Pierwszy dłuższy przystanek zrobiliśmy w Wągrowcu, gdzie trafiliśmy na wesołą ścieżkę rowerową, kończącą...

Etap 21. – Start! Duch w Boruszynie nie ginie

Boruszyn! Nie ma na naszej trasie miejsca, które byłoby bardziej wymowne i niosło ze sobą większy ładunek nowakowych wspomnień. Dlatego poświęciliśmy mu nieco więcej uwagi i zostaliśmy tu dwa dni. Choć przekazanie pałeczki w iście boruszyńskim stylu odbyło się 1 sierpnia wieczorem, to w lokalnej świetlicy zbieraliśmy się od popołudnia dnia poprzedniego, bo właśnie wtedy odbyło się pierwsze...

Ostatnia relacja z Czadu. Krótko: SENSACJA!!

Pan Abdellah Brah Brahim ma dziś 94 lata, zatem w 1936 roku miał lat 16 i… Oniemieliśmy!! . Z siodła wielbłąda Rano, po śniadaniu, stajemy oko w oko z naszymi saharyjskimi towarzyszami. Jeden większy, dostojnie spokojny, drugi nieco mniejszy, o niezwykłych niebieskich oczach, wyraźnie niespokojny i porykujący. Ulla z Andrzejem zostają przydzieleni do tego pierwszego (Ueli I), a ja z Kasią do...

W Kraju Kanem, czyli przedostatnia relacja z Czadu

Kazik w Kanem Ostatnim etapem naszej podróży po Czadzie jest Kanem, czyli pustynny obszar na północ od jeziora Czad. Kanem to historyczna nazwa dawnego muzułmańskiego królestwa afrykańskiego, dziś – nazwa regionu (województwa), wchodzącego w skład państwa Czad. ___________________________________________________________________________ „Na Szerokim Świecie” nr 28/1936 Okolica robi wrażenie...

Etap konny (cz. II): Czy wy przypadkiem nie jesteście z Polski?

   CZY WY PRZYPADKIEM NIE JESTEŚCIE Z POLSKI?    (część II opowieści o etapie konnym przez Namibię, część I znajdziecie TUTAJ)    S  23°  18 ‚   1,0254″    E  18°  43 ‚  58,0218″    Tych kilka liczb wystarczy, by z GPSem w dłoni odnaleźć farmę Galton. A co, jeżeli ktoś nie używa GPSa? Jak inaczej odnaleźć to miejsce? To proste! Poznacie je po dźwięku dzwonków...

„Ach, więc to tak wygląda turysta!” (ósma relacja z Czadu)

Relacja Dominika: Bongor 6o km asfaltu, nawet w lekkim deszczu, to czysta przyjemność. Bongor to dość duża miejscowość, siedziba regionu, czyli województwa. Już na samym wjeździe do miasta lokalizujemy całkiem zachęcającą auberge, czyli hotelik/pensjonat, dogadujemy cenę i jedziemy do miasta się rozejrzeć. Tam przechwytują nas oficerowie żandarmerii, czekamy na ich podwórku na przyjazd...

Po prostu CZAD! – relacja siódma

Język „Francuzi choć nie potrafią zapewnić swym koloniom rozkwitu gospodarczego, prowadzą nadzwyczaj udaną politykę narodowościową. Wystarczy spędzić parę dni w kolonii francuskiej, aby mieć uszy pełne zwrotów: Les Francais de Couleur (kolorowi Francuzi), citoyens (obywatele), nos freres (nasi bracia). Trzeba rozumieć przyczynę tego zbliżenia białych i Murzynów. Ma ono charakter kolonialno –...

Gorące wieści prosto z grzbietu wielbłąda: etap 20. na mecie!

Dzisiejszy sms od uczestników 20. etapu Afryki Nowaka: Dziś o 13.00 dotarliśmy na wielbłądach do Rig-Rig i tym samym szczęśliwie zakończyliśmy nasz etap – Po prostu CZAD! Jutro zaczynamy powrót do N’Djameny. Pozdrawiamy! K, U, A i D Dla wyjaśnienia: ostatni mini-etap, czyli odcinek pokonany na grzbietach dwóch wielbłądów, liczył 25 km i został przez Kasię, Ullę, Andrzeja i Dominika...

Pętla Boruszyńska – mapa trasy i atrakcji!

Prawie 50 kilometrów ścieżkami, które przed wyjazdem do Afryki często przemierzał Kazimierz Nowak – trasa Pętli Boruszyńskiej już gotowa!! Ruszamy o 9:30, w poniedziałek, 1 sierpnia spod domu Kazimierza Nowaka – trasa przygotowana przez Kubę Wolskiego wiedzie przez Połajewo -> Puszczę Notecką -> Obrzycko (obiad) -> Tarnówko ->...

Etap konny (cz. I): Gumuchab? Znam to miejsce

   GUMUCHAB? ZNAM TO MIEJSCE    (część I opowieści o etapie konnym przez Namibię)    Nie ma co porównywać. Nasza przygoda trwała pięć tygodni, a nie pięć lat. Przejechaliśmy konno jedynie fragment szlaku, który w siodle przemierzył Kazimierz Nowak. A jednak każdy, myślę, z uczestników naszego etapu podpisałby się pod słowami wielkiego podróżnika:    Skończyła się moja...

Etap 20. – relacja szósta: Magia. Po prostu CZAD!

Doba – Lai Podróż asfaltem to luksus nie do przecenienia, zważywszy na warunki towarzyszące nam wcześniej. Ale tak naprawdę, to i tak mieliśmy do tej pory dużo szczęścia. Chodzi o deszcz. Po rozmokniętej gliniastej drodze jedzie się bardzo źle, a czasem jest to wręcz niemożliwe, czego doświadczyliśmy w drodze do Iro. Tymczasem ostatnio deszcz nas omija. Widzimy jak się chmurzy, nawet błyska, ale...

Ciekawe, kiedy będzie z górki, czyli piąta relacja z 20. etapu Afryki Nowaka

Sarh – pobyt w mieście Czas w miastach Kazimierz Nowak poświęcał zwykle na nadrobienie korespondencji: odbierał wytęsknioną pocztę od żony, pisał i wysyłał reportaże, wywoływał filmy. Wreszcie, przygotowywał się do kolejnych etapów podróży. Nam także pobyt w mieście upływa na podobnych czynnościach. Kończymy i wysyłamy nasze relacje, spisujemy współrzędne GPS naszych noclegów,...

RŚA 50+

Na stronie internetowej Biblioteki Publicznej w Wieliczce ukazała się relacja ze spotkania z Agnieszką Kopińską w ramach Poniedziałkowego Klubu Seniora w Wieliczce. Agnieszka opowiedziała o etapie sztafety wiodącym śladami Nowaka przez Republikę Środkowej Afryki, ludziach których spotkała, rzeczywistości z jaką obcowała. Poczytaj więcej o spotkaniu na...

Przystanki Afryki Nowaka – cykl spotkań z uczestnikami wyprawy

Gdy w maju wpadliśmy na pomysł przeprowadzania specjalnego etapu Afryki Nowaka, przez Polskę i Ukrainę, nie spodziewaliśmy się, że inicjatywa zorganizowania „przy okazji” przejazdu kilkudziesięciu spotkań z uczestnikami sztafety spotka się z tak dużym zainteresowaniem. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy zaprosili nas do swoich miejscowości, sołtysom, wójtom, dyrektorom i pracownikom...

Relacja nr 4,5 z Czadu – notatki oficera łącznikowego

  Jest 22:30 odbieram telefon od Dominika. Przejęta rolą „oficera łącznikowego” wszędzie chodzę z notesem i czymś do pisania. Duża żółta kartka leży na wciąż na moim biurku, szybko zapełniam ją notatkami. Dzwonią z buszu, w którym rozbili obóz. Jest ciepło. Są po kolacji. Kasia zasnęła (zapewne skulona w pozycji embrionalnej), Andrzej i Ulla piją herbatę (Ulla zapewne zieloną)....

Gazeta Pomorska | Na rowerze przejechała Zimbabwe i RPA

Piątkowe (z 15 sierpnia) wydanie Gazety Pomorskiej zapraszało na Przystanki Afryki Nowaka do Ośna i Miatów.  2 sierpnia spotkanie z mieszkańcami Ośna poprowadzi Mirek Wlekły, który opowie o drugim etapie angolskim, dzień później, 3 sierpnia Ewa Lica-Boruta pokaże zdjęcia i filmy z Zimbabwe i RPA. Wersja internetowa dla tych, którzy nie mieli okazji przeczytać wydania papierowego...

Namibia w Trojce

Jeslli na pustyni Namib bedziemy mieli zasieg, a pewnie bedziemy mieli, to zapraszamy jutro, w niedziele 17 lipca po 8 rano do radiowej Trojeczki. Tym razem audycja Kasi Stoparczyk poswiecona bedzie Namibii i podrozowaniu po tym pieknym kraju. Pozdrawiam!   Lukasz WierzbickiJeslli na pustyni Namib bedziemy mieli zasieg, a pewnie bedziemy mieli, to zapraszamy jutro, w niedziele 17 lipca po 8 rano do radiowej...

Radio Afryka Nowaka

wraca po wakacyjnej przerwie. Zapraszamy do odsłuchania audycji, w której m.in. dowiecie się, jak dołączyć do etapu 21 Sztafety i usłyszycie fragment „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd” (red. Łukasz Wierzbicki, Wyd....

Szybsi niz email

24ego dnia wyprawy nad brzegiem Atlantyku na chwile z podroznikow zamienilismy sie w turystow. Po zmudnej, acz zapierajacej dech w piersiach przeprawie przez Damaraland, kraine glazow unoszacych sie w powietrzu, odpoczywamy w Swakopmund. Jeszcze nie pora na relacje, podsumowania i podziekowania… Ale moze choc kilka slow, by zaspokoic ciekawosc najbardziej niecierpliwych. Wszystko od samego poczatku wydawalo...

Ekspedycja IRO-IT, czyli czwarta relacja prosto (i po prostu) z Czadu

EKSPEDYCJA IRO-IT Historia podróży Nowaka przez Czad zaczyna się w Fort Archambault, czyli dzisiejszym Sarh. Dociera tu w lutym 1936 roku. Nie wspomina mile tego miejsca. Nie mógł liczyć na gościnę ze strony białych kolonizatorów, a w tamtych czasach w Czadzie nie było jeszcze misji chrześcijańskich. Musi jednak zaczekać na pocztę, która ma przyjść za tydzień. Aby nie trwonić pieniędzy na pobyt...


««« Wcześniejsze wpisy Późniejsze wpisy »»»

Design: ITidea
Hosting: Seetech - Wdrożenia Microsoft Dynamics NAV