Jezioro pośród wydm – prawdziwa oaza! (dzień 38)

1968 km Sztafety Przejechany dystans: 35 km Start: 12.40 Koniec jazdy: 15.00 Warunki (ocena 5–): słabe podmuchy wiatru z tyłu i z boku, świetna szosa, ok.20 st. C, słońce. Dzień w skrócie: – Lajbor ma problem z kolanem – zastępuje […]

Dziś wiało i było ciężko (dzień 37)

Dziś mamy w nogach 89 km, dojechaliśmy do polskiego campu pod Aubari, własność Geofizyki Kraków. To obóz przejściowy dla polskich pracowników, którzy jadą na Saharę w poszukiwaniu złóż ropy i gazu. Zjedliśmy placki pieczone na wewnętrznych ścianach beczki. Marcina trochę […]

Nowe wcielenia Fadela i pierwsze lekcje arabskiego (dzień 37)

Dystans: 89 km Start: godz. 9.50 Koniec jazdy: 17.30 Warunki: (ocena 4) lekki, ale wyraźny wiatr w twarz, lekko zachmurzone niebo, ok 18 st. C., szosa na przemian w lepszym i gorszym stanie – w nocy słoik miodu wylał się […]

Słów kilka od Fadela (dzień 37)

Salut  à tous, mes sacrés  voeux à Afrykanowaka, que leur objectif se realise à bon plan. Je suis tres touché des traces de Kazimierz Nowak. – ce heros qui n’avait jamais peur de rien d’aucune obstacles devant lui. Voila je […]

Pustynne arbuzy i jabłka sodomy (dzień 36)

(…) Mijamy kilka ouedow, gdzieniegdzie widać, jak płynąca tędy niegdyś woda rozniosła drogę i szczątki poszarpanego asfaltu zaśmiecają pobocze. Co jakiś czas widzę samochodowe wraki, może też woda je tu przyniosła? Są też sterty małych arbuzów pustynnych – uwaga – […]

Pierwsza stówka! (dzień 36)

Dystans: 103 km (!) Start: godz. 9.10 (rekord w skali całej Sztafety) Koniec jazdy: 17.45 Warunki: (ocena 5–) większość dnia całkowicie bezwietrznie, słonecznie, ok. 20 st. C., szosa w zdecydowanie lepszym stanie niż wczoraj, teren równie przyjemnie płaski jak wczoraj. […]

Sahara cywilizowana i zaśmiecona… (dzień 35)

Auenat. Dzień zaczynamy najmocniejszą kawą, jaką kiedykolwiek piłam w życiu. Tu robi się ją na skondensowanym, absolutnie słodkim mleku (totalny ulepek) i ubija się, aby było dużo piany na małej kawie. Jeszcze okrzyk animuszu: Przerzutka? Odzew: z Sahary! Ruszamy. Gacie […]

Zawieszamy tabliczkę, Kasper zawodowiec i listy Nowaka do żony (dzień 35)

Dystans: 78 km Start: godz. 10.10 Koniec jazdy: 18.05 Warunki: (ocena 4+) słaby przeciwny wiatr, słonecznie, ok. 20 st. C., mocno spękana szosa, teren płaski jak stół. Najważniejsze wydarzenia: – przytwierdzenie tabliczki nowakowej w hoteliku Cambo Al Fao. Aweynat jest […]

Przywitanie z Przerzutką z Sahary, przekazanie pałeczki (dzień 34)

Witam wszystkich w imieniu całej ekipy II etapu Sztafety Afryka Nowaka! Wymiana zespołu nastąpiła w Trypolisie, dokąd Uadi Tour dotarł naszym samochodem prosto z Ghatu, zostawiając po drodze rowery w Aweynat. Lajbor i Kaspi (Marcin Lajborek i Kasper Piasecki) już […]

„Bogini Tuarega”

Wiersz Piotra Sudoła dedykowany przyszłej Habibi

Po co to wszystko? (dzień 26)الأیام من 14 إلى 26 للرحلة: من 18 إلى 30 نوفمبر / تشرین الثانيNo deserto – Dias 14-26, 18-30 de Novembro

I po co to wszystko? Po co przez 13 dni zarzynamy się na pustyni? W palącym słońcu, w szalejącym i wyjącym przeraźliwie przednim wietrze, na podłożach kompletnie nie nadających się do jazdy na rowerze, usłanych kamieniami i głazami wszelkiej maści, […]

„Inshallah” (dzień 23)

Powoli wyjeżdżamy z piachów. Nadal jedziemy bez przyczepek. Co prawda sygnalizowany przez kierowcę 10 kilometrowy odcinek opuszczania ramli ma finalnie 40 kilometrów, ale to już przestało na nas robić wrażenie. Pojawia się droga szutrowo-piaskowa. Tempo wzrasta i dojeżdżamy do pisty […]

„Piaszczyści cykliści”

27 listopada 2009, Ramla Al Atshan PIASZCZYŚCI CYKLIŚCI Środkiem szlaku piaszczystego szli cykliści maszerując. Pośród kształtów rozproszonych śladów śmiałka poszukując. Pośpieszali jednoślady rozproszeni w świecie ciszy. Pieśń o szczęściu nieśli w duszach, gdzieś, gdzie radość śpiewną słyszysz. Szurał, trzeszcząc, szum […]

Marszu potępieńców dzień drugi (dzień 21 i 22)

25 i 26 listopada „Marszu potępieńców dzień drugi”– rozpoczyna miło dzień Zbyszek. Dwa pełne dni spędzamy przepychając rowery przez piaski. Pierwszy dzień był bardziej wymagający. Zbyszek kompletnie zatarł sobie nogi. Nakleił kilka plastrów. Szedł kawałek drogi boso. Ponownie nakleił plastry. […]

Kobiece diuny (dzień 20)

Przed olbrzymimi wydmami jemy porządny obiadek i modyfikujemy rowery do walki z połaciami piasku. Dominik jako jedyny postanawia przejść ramlę z przyczepką. Przed nami olbrzymia 200-stu metrowa może wyższa potężna wydma, którą na szczęście mijamy z prawej. Znajdujemy się ponownie […]

Poprzez wyschnięte jezioro i krainę z Tolkiena (dzień 19)

Następnego dnia przejeżdżamy przez coś na kształt wyschniętego jeziora, którego powierzchnia jest tak idealnie gładka, że udaje się nam nawet rozwinąć prędkość do 25 km/h. Ponownie zaskakują formy geologiczne. Mijamy pola kamieni o roślinnych kształtach – z daleka wygląda to […]

„Kolarze na Saharze”

KOLARZE NA SAHARZE (18-23 listopada 2009, Hamada El-Hommra i Hamada Tingarat) W morzu żużlu żwawo dąży trzech kolarzy na Saharze. W wirze żaru, w burzy wietrznej, ogorzałe patrzą twarze. Płaskowyżem, gołoborzem rzutko bieży trzech kolarzy. Każdy podróż w żyłach dzierży. […]

Wjeżdżamy w Hamadę, hamada wjeżdża w nas (dzień 15-18)Day 14-26, November 18-30thGiorni: 14-26, il 18-30 novembreJour 14-26, 18-30 novembre

Wiatry sieką wściekle, jedziemy przez olbrzymie „żużlowisko”. Wszędzie połacie żwiru, trzeszczącego, chrzęszczącego. Jest ciężko. Olbrzymie, chrupiące, kamienne rżysko iskrzące się w prażącym słońcu. Łańcuchy zaczynają trzeszczeć, łożyska skrzypieć. Każdy na swoim „Brenaborze”, pochylony nad kierownicą stalowego buldożera na potężnych bieżnikach, […]

Co drugi dzień mamy silny przeciwny wiatr… (dzień 15)Day 5-13 – November 9-17thGiorni: 5-13, il 9-17 novembre 20Jour 5-13 – 9-17 novembre

Po 6 dniach wyczerpujacej walki dojechalismy do Wielkich Diun Piaskowych. Co drugi dzien mamy silny przeciwny wiatr.  Uksztaltowanie terenu jest coraz ciezsze. Z dnia na dzien coraz bardziej grzezniemy. Rowery waza 50 kilo z bagazem (20 litrow wody kazdy) Fadel […]

Wyyyy-jeeee-żdżaaaa-myyyy z Ghadamesu… (dzień 14)Day 1-4; November 5-8thGiorni: 1-4, il 5-8 novembre 2009Jour 1-4 ; 5-8 novembreالأیام من 1 إلى 4 من الرحلة، من 5 إلى 8 من شھر نوفمبرDias 1-4, 5-8 de Novembro Kazimierz, como você fez isso?!

Znowu utknęliśmy. Nie mogliśmy wyjechać z Ghadamesu. A to kierowca, który zapomniał telefonu satelitarnego, przymuszany przez nas, potrzebuje jeszcze dnia, żeby naprawić swoje gapiostwo. A to publiczna telewizja libijska chce jeszcze z rana skręcić z nami materiał. A to starszyzna […]

Etap 21. – Polska Nowaka – Śladami Kazimierza Nowaka po Rzeczpospolitej

. Etap 21. – Polska Nowaka, czyli śladami Kazimierza Nowaka po Rzeczpospolitej Czas: sierpień-wrzesień 2011 Państwa: Polska, Ukraina Start: Boruszyn (Polska) Meta: Stryj (Ukraina)   W Polsce zbliża się lato, wraz z nim nadchodzą upały, dlaczego więc nad Wisłą nie […]

Etap 24. – Algieria II – „Rowerowa karawana – z Sahary do mety” – FINAŁ!

To etap wyjątkowy, choćby z tego względu, że ostatni – wieńczący 2-letnią sztafetę śladami Kazimierza Nowaka. Wyjątkowy również z tego względu, że wezmą w nim udział wszyscy dotychczasowi uczestnicy sztafety, którym pozwoli na to przedświąteczny czas, oraz grupa nowych osób. […]



Późniejsze wpisy »»»

Design: ITidea
Hosting: Seetech - Wdrożenia Microsoft Dynamics NAV