Wciąż nie ma Kazia a mi już brakuje pustyni… (dzień 55)

(…) Rowery zapakowane na samochód wyglądają jakoś dziwnie. Wciąż nie ma Kazia. Ruszamy na północ, samochodem ku portowi Ageila, starą drogą przez Maradah, to droga, która niegdyś obrał Kazimierz Nowak (również samochodem) podążając na wezwanie do Komendy Strefy. Odnajdujemy miejsce […]

Fenek i wezwanie do Komendy Hufca (dzień 55)

– Obudź się, Kasper, zobaczysz fenka! –wyrywają mnie ze snu Marcin i Ania. Przecieram oczy i patrzę we wskazanym kierunku. Zza pobliskiego krzaka wysuwa się granatowy cień i zmierza w stronę samochodu. Przypominające naszego lisa stworzenie zbliża się na odległość […]

Zaginął Kazio, pyłowa burza i muszelki (dzień 54)

Stało się coś strasznego! – Ania, where is Kazio?? – głośno niepokoi się Hamid brakiem Kazia na mojej kierownicy – Hamid, nie wiem, szukam go, nigdzie nie ma… Może zwiała go nocna piaskowa burza? Wyrzucam wszystko z sakw, chociaż nie […]

„Dziki Zachód” i zmagania z wiatrem… (dzień 54)

Dystans – 75 km Start – 9.15 Koniec jazdy – 17.30 Warunki – ocena 3, silny boczny wiatr przez prawie cały dzień. Szosa w niezłym stanie, chłodno mimo słońca. Poprzedni dzień, tak obfity w wrażenia, zakończyliśmy krótką jazdą nocną. Do […]

Pożegnanie z Zellah (dzień 53)

Hamyd przyprowadza 84-letniego człowieka, który pamieta Kazimierza Nowaka! Ten uśmiecha się na widok zdjęcia w książce – Tak, widziałem go, to był niesamowity człowiek – kiwa potakująco głową. – Dużo rozmawiał z ludźmi, świetnie mówił po arabsku, wyglądał biednie, miał […]

Saleh Ali Badran pamięta Nowaka!!! (dzień 53)Day 49-60, December 23rd-January 3rd Giorni: 49-60, il 23 dicembre 2009 – 3 gennaioJour 49-60, 23 décembre 2009 – 3 janvier

Dystans – 25 km Start – 19.35 Koniec jazdy – 21.30 Warunki – ocena 4, słaby sprzyjający wiatr, jazda po zmroku, niebezpieczne dziury na szosie co jakiś czas. Rankiem dzielimy się obowiązkami – wraz z Lajborem i Kasprem urządzamy przed […]

Za woalką hejnaru – świat kobiet (dzień 52)

(…) Odwiedzam kobiety: żonę Hamyda, jej 6 siostr, mamę, stadko dzieci. Zapraszają mnie do kuchni. Jest przestrzenna, dobrze wyposażona, jednak nie ma stołu i cała akcja szykowania jedzenia odbywa się na podłogowej macie. Próbuję zapamiętać imiona. Odnoszę wrażenie, że niektóre […]

W gościnie u wigilijnych gości (dzień 52)

Dystans – 83 km Start – 9.15 Koniec jazdy – 13.20 Warunki – ocena 5 (po dojeździe do szosy) umiarkowany wiatr w plecy, ciepło, szosa w dobrym stanie. Pokonanie 8 km piaszczystej drogi do szosy zajęło nam prawie godzinę, natomiast […]

Święty Mikołaj, zakleszczony hamulec i…szosa! (dzień 51)

Dystans: 62 km Start: 11.30 Koniec jazdy: 18.15 Warunki: (ocena 3–) umiarkowany sprzyjający wiatr, droga na większości odcinka mocno piaszczysta, gdzieniegdzie kamienista. Odczuwalna temp. 30 st. C. Leniwy poranek. Podgrzewamy na ognisku pozostałości wczorajszej uczty, rozpamiętując miniony wieczór. Zrywa się […]

Wigilia na Saharze, niezapowiedziani goście… (dzień 50)

Dziś pędzimy jak szaleni. Chcemy przejechać jak najwięcej kilometrów, bo goni nas czas. Szkoda, że nie przesunęliśmy jednak wylotu z Kairu. Myślę że wiele tracimy, goniąc tak… No cóż, nie ma jednak co biadolić, dziś Wieczerza, czas pomyśleć o potrawach, […]

Pumeks czy asfalt? To jest lawa!!! (dzień 49)

(…) Zaczynam nucić kolędy, jutro Wigilia! Zbliżamy się do ciemnego pasma Harugów Czarnych. Z żółtego piachu nagle wyrasta coś czarnego. Wygląda to tak, jak byśmy, jadąc polną drogą, nagle dojechali do wielkiej asfaltowej drogi, ale takiej dla olbrzymów. Oto docieramy […]

Slalomem przez jęzory czarnej lawy (dzień 49)

2614 km Dystans: 40 km Start: 13.00 Koniec jazdy: 18.00 Warunki: (ocena 3+) lekki sprzyjający wiatr. Początkowo dobra gruntowa droga, ostatnie dwie godziny to przedzieranie się przez magmowe skały. Niebo lekko zachmurzone. Poprzedniej nocy radośnie i długo świętowaliśmy uratowanie Mediny. […]

Wydobywamy ze studni szczeniaka! – „MEDINA” (dzień 48)Dias 27-48, 1-22 de Dezembro Para o Egito

Wiatr ustał, uff! Żwirową drogą dojeżdżamy do Al Foka – pierwszej miejscowości od kilku dni. Lokujemy się na stacji benzynowej (tradycyjnie) i nawiązujemy znajomość z Ahmedem Kadim, właścicielem obiektu, oraz remontujemy nadwerężone trudnym terenem rowery. Nieopodal jest kibelek z bieżącą […]

Za 3 dni Wigilia, a my gdzieś pośrodku niczego… (dzień 47)Day 27-48, December 1st-22ndGiorni: 27-48, il 1-22 dicembreJour 27-48, 1-22 décembre

Budzi nas gwałtownie zrywająca się wichura, która szarpie śpiworami. Zbieramy się dziś wcześniej i szybciej. Na śniadanie resztki kuskusu z wczoraj.(…) Gubię okulary. Jaka szkoda, polubiłam je, a te zapasowe cisną za uszami. Jedziemy hamadą. Po obiedzie zostawiamy jak zwykle […]

Etap 14 – Angola I – Szpiedzy Nowaka w Krainie Deszczowców

Termin: 10 grudnia 2010 r. – 5 stycznia 2011 r. Uczestnicy: Agnieszka Grudowska (lider) Ewa Szymkowska-Nowak Jerzy Kamecki Norbert Skrzyński (lider) „(…) List ten wyślę już z Angoli (…) Podam też adres nowy, ale do miasta portowego tylko – gdzie […]

Gdzie te jaskinie? Harugi Czarne i podróżne dylematy… (dzień 46)

2472 km Sztafety Dystans – 44 km Start – 9.15 Koniec jazdy – 18.00 Warunki – ocena 3=, bezwietrznie, za to teren przez większość dnia bardzo trudny do jazdy rowerem. Cieplej niż zwykle, temperatura odczuwalna w ciągu dnia ok. 30°C […]

Harugi Białe, szalone skoki i magia kamieni (dzień 45)

2428 km Sztafety Dystans – 68 km Start – 09.15 Koniec jazdy – 18.30 Warunki – ocena 3+ (Ania nie zabiera głosu w tej sprawie), jazda po różnej nawierzchni, jednak większość trasy można określić mianem grząskiej. Słońce nie zawodzi. Lekki […]

Różowa Hammada i niecodzienne spotkanie z Tuaregami (dzień 44)

2360 km Sztafety Dystans – 62 km Start – 09.25 Koniec jazdy – 17.50 Warunki – (ocena 3+ (Ania daje 3–), jazda po piasku, w ciągu całego dnia stopniowo przechodzącego w hammadę. Płasko. Słońce, błękit nieba, początkowo bezwietrznie, popołudniu lekki […]

Koniec asfaltu!!! Wjeżdżamy w dzicz! (dzień 43)

2298 km Sztafety Dystans –33 km Start – 09.30 Koniec jazdy – 11.00 Warunki – (ocena 5) Krótki i przyjemny dojazd do Timsah, z powrotem piękne słońce na błękitnym bezchmurnym niebie. Najważniejsze wydarzenia: – Docieramy do Timsah – miejscowości, gdzie […]

Fort w Zueilla i żeglarstwo pustynne – skonstruowaliśmy żaglorowery! (dzień 42)

2266 km Dystans – 110 km Start – 09.15 Koniec jazdy –18.40 Warunki – (ocena 4) zmienne, szosa miejscami nowiuteńka, miejscami mocno spękana. lekki wiatr z tyłu, nasilający się popołudniu Najważniejsze wydarzenia: – Pęknięcie dętki zafundowane przez wertepy –Wywrotka. Kasper […]

Jazda bez trzymanki przez 12 km! (dzień 41)

2156 km Dystans –81 km Start – 13.00 Koniec jazdy – 17.35 Warunki – (ocena 5) początkowo bezwietrznie, następnie nasilający się wiatr w plecy – yallah!!! (dawaj!), szosa gładka, płasko Najważniejsze wydarzenia: – Spraw w Murzuku kilka, w tym relacji […]

Zmiana pogody, burza pyłowa czyli w objęciach „harbiego” (dzień 40)

2067 km Dystans: 72 km Start: 9.10 Koniec jazdy: 21.50 (z 7-godzinną przerwą w Murzuk) Warunki (ocena – 3): od rana pięknie, bezwietrznie, ok. 11.00 zrywa się silny boczny wiatr, wieje piaskiem po oczach, szosa fragmentami w remoncie. Dzień w […]

„Harbi” daje w kość czyli mumia na rowerze… (dzień 40)

(…) Niebo zasnuwa podejrzana, szara poświata. Nie widać już słońca, jest tylko świetlista, brązowa luna. Wiatr przyspiesza biegu, dmie z prawego boku, od zachodu. Piasek rozpoczyna taniec. My próbujemy nadążyć w tym szalonym oberku, rowery spycha gwałtownie na lewo przy […]

Skutki spania na żarze (dzień 39)

2003 km Dystans: 57 km Start: 12.30 (po dojeździe do szosy) Koniec jazdy: 17.55 Warunki (ocena 4): niebo zachmurzone, lekki, ale dający się we znaki przeciwny wiatr, remont szosy na odcinku 20 km – jazda terenowa. Ok 18.00 st. C. […]

Mumia, wydmy, meduza i armia ziarenek (dzień 38)

(…) Widziałam mumię. W gruncie rzeczy nie była porywająca, raczej żałosna – odarta z tkanin postać w szklanej gablocie lokalnego muzeum w Germie. Zdecydowanie ciekawsze były ruiny starożytnego miasta Garama, jednego z najbardziej znaczących znalezisk archeologicznych w Libii. Tu niegdyś […]



««« Wcześniejsze wpisy Późniejsze wpisy »»»

Design: ITidea
Hosting: Seetech - Wdrożenia Microsoft Dynamics NAV