Aktualnie oglądasz kategorię: Etap 2 (Libia) – „Przerzutka z Sahary”
2009-12-24
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Wigilia na Saharze, niezapowiedziani goście… (dzień 50) została wyłączona)
Dziś pędzimy jak szaleni. Chcemy przejechać jak najwięcej kilometrów, bo goni nas czas. Szkoda, że nie przesunęliśmy jednak wylotu z Kairu. Myślę że wiele tracimy, goniąc tak… No cóż, nie ma jednak co biadolić, dziś Wieczerza, czas pomyśleć o potrawach, choince. Droga wciąż kamienista, jedziemy przez podnóże Harugów. W Ojczyźnie pewnie za oknami będzie biało, u nas tymczasem –...
2009-12-23
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Pumeks czy asfalt? To jest lawa!!! (dzień 49) została wyłączona)
(…) Zaczynam nucić kolędy, jutro Wigilia! Zbliżamy się do ciemnego pasma Harugów Czarnych.
Z żółtego piachu nagle wyrasta coś czarnego. Wygląda to tak, jak byśmy, jadąc polną drogą, nagle dojechali do wielkiej asfaltowej drogi, ale takiej dla olbrzymów. Oto docieramy do czegoś, co kiedyś wrzało, syczało, bulgotało i wypalało wszystko, co żyło i co żyć jeszcze nie zdążyło. Lawa!...
2009-12-23
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Slalomem przez jęzory czarnej lawy (dzień 49) została wyłączona)
2614 km
Dystans: 40 km
Start: 13.00
Koniec jazdy: 18.00
Warunki: (ocena 3+) lekki sprzyjający wiatr. Początkowo dobra gruntowa droga, ostatnie dwie godziny to przedzieranie się przez magmowe skały. Niebo lekko zachmurzone.
Poprzedniej nocy radośnie i długo świętowaliśmy uratowanie Mediny. Towarzyszył nam także Mohammed (kierowca pustynny z Uadi Tour), który specjalnie przyjechał spotkać się z nami do...
2009-12-22
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Wydobywamy ze studni szczeniaka! – „MEDINA” (dzień 48)Dias 27-48, 1-22 de Dezembro Para o Egito została wyłączona)
Wiatr ustał, uff! Żwirową drogą dojeżdżamy do Al Foka – pierwszej miejscowości od kilku dni. Lokujemy się na stacji benzynowej (tradycyjnie) i nawiązujemy znajomość z Ahmedem Kadim, właścicielem obiektu, oraz remontujemy nadwerężone trudnym terenem rowery. Nieopodal jest kibelek z bieżącą wodą – bomba, będzie kąpiel!
– Chcecie zobaczyć starą medynę? – proponuje Ahmed. Co za pytanie,...
2009-12-21
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Za 3 dni Wigilia, a my gdzieś pośrodku niczego… (dzień 47)Day 27-48, December 1st-22ndGiorni: 27-48, il 1-22 dicembreJour 27-48, 1-22 décembre została wyłączona)
Budzi nas gwałtownie zrywająca się wichura, która szarpie śpiworami. Zbieramy się dziś wcześniej i szybciej. Na śniadanie resztki kuskusu z wczoraj.(…) Gubię okulary. Jaka szkoda, polubiłam je, a te zapasowe cisną za uszami. Jedziemy hamadą. Po obiedzie zostawiamy jak zwykle resztki pokarmu zwierzętom (których i tak nie ma). Jedzie się żmudnie, pod wiatr, wolno. Już wolę kamienie niż ten...
2009-12-20
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Gdzie te jaskinie? Harugi Czarne i podróżne dylematy… (dzień 46) została wyłączona)
2472 km Sztafety
Dystans – 44 km
Start – 9.15
Koniec jazdy – 18.00
Warunki – ocena 3=, bezwietrznie, za to teren przez większość dnia bardzo trudny do jazdy rowerem. Cieplej niż zwykle, temperatura odczuwalna w ciągu dnia ok. 30°C
Najważniejsze wydarzenia:
O świcie, podczas gdy wszyscy jeszcze śpią, Marcin i Ania ruszają wraz z Hamidem do oddalonego o 3 km od obozu bajorka, z wodą deszczową....
2009-12-19
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Harugi Białe, szalone skoki i magia kamieni (dzień 45) została wyłączona)
2428 km Sztafety
Dystans – 68 km
Start – 09.15
Koniec jazdy – 18.30
Warunki – ocena 3+ (Ania nie zabiera głosu w tej sprawie), jazda po różnej nawierzchni, jednak większość trasy można określić mianem grząskiej. Słońce nie zawodzi. Lekki wiaterek z boku, pod wieczór nasilający się, ale wiejący w plecy.
Najważniejsze wydarzenia:
Dziś to był dzień! Po dwóch godzinach jazdy dotarliśmy...
2009-12-18
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Różowa Hammada i niecodzienne spotkanie z Tuaregami (dzień 44) została wyłączona)
2360 km Sztafety
Dystans – 62 km
Start – 09.25
Koniec jazdy – 17.50
Warunki – (ocena 3+ (Ania daje 3–), jazda po piasku, w ciągu całego dnia stopniowo przechodzącego w hammadę. Płasko. Słońce, błękit nieba, początkowo bezwietrznie, popołudniu lekki wiatr w plecy.
Najważniejsze wydarzenia:
Rozpoczęliśmy etap pustynny – najbardziej oczekiwany przez nas wszystkich. Przed nami odcinek Timsah...
2009-12-17
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Koniec asfaltu!!! Wjeżdżamy w dzicz! (dzień 43) została wyłączona)
2298 km Sztafety
Dystans –33 km
Start – 09.30
Koniec jazdy – 11.00
Warunki – (ocena 5) Krótki i przyjemny dojazd do Timsah, z powrotem piękne słońce na błękitnym bezchmurnym niebie.
Najważniejsze wydarzenia:
– Docieramy do Timsah – miejscowości, gdzie kończy się asfalt. Zatrzymujemy się na stacji benzynowej, gdzie spędzamy resztę dnia na przygotowaniach do etapu pustynnego. Zmieniamy w...
2009-12-16
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Fort w Zueilla i żeglarstwo pustynne – skonstruowaliśmy żaglorowery! (dzień 42) została wyłączona)
2266 km
Dystans – 110 km
Start – 09.15
Koniec jazdy –18.40
Warunki – (ocena 4) zmienne, szosa miejscami nowiuteńka, miejscami mocno spękana. lekki wiatr z tyłu, nasilający się popołudniu
Najważniejsze wydarzenia:
– Pęknięcie dętki zafundowane przez wertepy
–Wywrotka. Kasper wjeżdża w koło Ani, traci panowanie nad pojazdem i przetacza się z rowerem przez pobocze
– Dłuższy przystanek w...
2009-12-15
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Jazda bez trzymanki przez 12 km! (dzień 41) została wyłączona)
2156 km
Dystans –81 km
Start – 13.00
Koniec jazdy – 17.35
Warunki – (ocena 5) początkowo bezwietrznie, następnie nasilający się wiatr w plecy – yallah!!! (dawaj!), szosa gładka, płasko
Najważniejsze wydarzenia:
– Spraw w Murzuku kilka, w tym relacji do Was wysyłka.
– Sprzedawca na stacji benzynowej, widząc nasze zaparkowane rowery, chwyta ze sklepowej półki puszkę oleju do silnika motoru....
2009-12-14
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Zmiana pogody, burza pyłowa czyli w objęciach „harbiego” (dzień 40) została wyłączona)
2067 km
Dystans: 72 km
Start: 9.10
Koniec jazdy: 21.50 (z 7-godzinną przerwą w Murzuk)
Warunki (ocena – 3): od rana pięknie, bezwietrznie, ok. 11.00 zrywa się silny boczny wiatr, wieje piaskiem po oczach, szosa fragmentami w remoncie.
Dzień w skrócie:
– Zmiana pogody. Po dwóch godzinach bardzo przyjemnej jazdy nagle zaczyna wiać silny wiatr od zachodu. Niebo, choć bezchmurne, zasnuwa się mgłą –...
2009-12-14
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania „Harbi” daje w kość czyli mumia na rowerze… (dzień 40) została wyłączona)
(…) Niebo zasnuwa podejrzana, szara poświata. Nie widać już słońca, jest tylko świetlista, brązowa luna. Wiatr przyspiesza biegu, dmie z prawego boku, od zachodu. Piasek rozpoczyna taniec. My próbujemy nadążyć w tym szalonym oberku, rowery spycha gwałtownie na lewo przy każdym silniejszym szkwale. Na dodatek kończy się asfalt. Widoczność spada do około 100 m. Jak na mój żaglowozowy...
2009-12-13
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Skutki spania na żarze (dzień 39) została wyłączona)
2003 km
Dystans: 57 km
Start: 12.30 (po dojeździe do szosy)
Koniec jazdy: 17.55
Warunki (ocena 4): niebo zachmurzone, lekki, ale dający się we znaki przeciwny wiatr, remont szosy na odcinku 20 km – jazda terenowa. Ok 18.00 st. C.
Dzień w skrócie:
– Dialog w języku polskim:
Mohammed: „Proszę, daj mi trochę pepsi.”
Hamid, podając plastykową butelkę: „Proszę.”
– Bociany!...
2009-12-12
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Mumia, wydmy, meduza i armia ziarenek (dzień 38) została wyłączona)
(…) Widziałam mumię. W gruncie rzeczy nie była porywająca, raczej żałosna – odarta z tkanin postać w szklanej gablocie lokalnego muzeum w Germie. Zdecydowanie ciekawsze były ruiny starożytnego miasta Garama, jednego z najbardziej znaczących znalezisk archeologicznych w Libii. Tu niegdyś był punkt startowy dla karawan i większość budynkow stanowiły domy handlarzy. Współcześnie, gdy w...
2009-12-12
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Jezioro pośród wydm – prawdziwa oaza! (dzień 38) została wyłączona)
1968 km Sztafety
Przejechany dystans: 35 km
Start: 12.40
Koniec jazdy: 15.00
Warunki (ocena 5–): słabe podmuchy wiatru z tyłu i z boku, świetna szosa, ok.20 st. C, słońce.
Dzień w skrócie:
– Lajbor ma problem z kolanem – zastępuje go na rowerze Fadel – do odwołania.
– Rozpaczliwe próby wysyłki relacji – w Ubari Internet okazał się skandalicznie słaby. Spędziliśmy pół wieczoru i całe...
2009-12-11
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Dziś wiało i było ciężko (dzień 37) została wyłączona)
Dziś mamy w nogach 89 km, dojechaliśmy do polskiego campu pod Aubari, własność Geofizyki Kraków. To obóz przejściowy dla polskich pracowników, którzy jadą na Saharę w poszukiwaniu złóż ropy i gazu. Zjedliśmy placki pieczone na wewnętrznych ścianach beczki. Marcina trochę boli noga, jakieś ścięgno, takie pod kolanem, mnie szczęśliwie nie bolą już rzepki. Dziś wiało i etap był ciężki,...
2009-12-11
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Nowe wcielenia Fadela i pierwsze lekcje arabskiego (dzień 37) została wyłączona)
Dystans: 89 km
Start: godz. 9.50
Koniec jazdy: 17.30
Warunki: (ocena 4) lekki, ale wyraźny wiatr w twarz, lekko zachmurzone niebo, ok 18 st. C., szosa na przemian w lepszym i gorszym stanie
– w nocy słoik miodu wylał się na matę stanowiącą podłogę na biwakach. Oblizujemy śpiwory.
– złapałem gumę – sprawcą okazał się wielki kolec akacji.
– słuchamy z kasety Hamida Tinariven – wspaniałej...
2009-12-11
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Słów kilka od Fadela (dzień 37) została wyłączona)
Salut à tous, mes sacrés voeux à Afrykanowaka, que leur objectif se realise à bon plan.
Je suis tres touché des traces de Kazimierz Nowak. – ce heros qui n’avait jamais peur de rien d’aucune obstacles devant lui.
Voila je suis la à nouveau avec le deuxième equipe ( PRZERZUTKA Z SAHARY ),-, Dominik , leader, Laye , Kasper et Ania .
C est une equipe compréhensive, très sympas...
2009-12-10
-
Łukasz Romanowski
- [
Etap 2 (Libia) - "Przerzutka z Sahary"]
- (
Możliwość komentowania Pustynne arbuzy i jabłka sodomy (dzień 36) została wyłączona)
(…) Mijamy kilka ouedow, gdzieniegdzie widać, jak płynąca tędy niegdyś woda rozniosła drogę i szczątki poszarpanego asfaltu zaśmiecają pobocze. Co jakiś czas widzę samochodowe wraki, może też woda je tu przyniosła? Są też sterty małych arbuzów pustynnych – uwaga – niejadalne! A propos niejadalnych roślin to spotykamy często drzewka o nietuzinkowej nazwie „jabłko...